Podziel kolację, wyjazd albo mieszkanie — i zawsze wiedz, kto komu ile.
Siedzicie przy stole, rachunek już przyszedł i nikomu nie chce się instalować aplikacji i zakładać konta, zanim wystygnie kawa.
Dlatego Dutch nie ma kont. Pokazujesz kod QR swojej grupy, wszyscy go skanują i są w środku — od razu z pełną aplikacją, za darmo, na zawsze. Dołączanie do cudzych grup zawsze jest darmowe i bez ograniczeń.
Każda grupa dostaje też krótką sekwencję słów, na przykład green-moon-tea, żeby dwie osoby mogły sprawdzić, że trafiły w to samo miejsce.
Tyle, żeby rozliczyć dwutygodniowy wyjazd sześciu osób. Niewiele więcej.
Nie tylko bieżąca suma — najkrótsza lista płatności, która wyrównuje wszystkich. Oznacz jedną jako opłaconą, a salda się wyzerują.
Płacone w jenach na wyjeździe liczonym w euro? Wpisz kurs, który faktycznie obowiązywał. Przelicza raz, więc saldo później nie dryfuje.
Podziel rachunek po równo, pomiń kogoś albo daj komuś podwójny udział. Każdy nieparzysty grosz zostaje rozdzielony, nigdy nie ginie.
Dodajesz wydatek i pojawia się na telefonach wszystkich. Przez CloudKit, więc pośrodku nie ma serwera, któremu trzeba ufać albo za niego płacić.
„Dodaj wydatek do Wyjazd do Berlina”. Zapytaj Siri, ile masz oddać w grupie, albo zbuduj z tego własny skrót.
Szukaj swoich grup prosto z ekranu początkowego albo przytrzymaj ikonę, żeby dodać wydatek do ostatnio otwartej.
Dutch nie ma backendu. Nie ma serwera, który trzyma Twoje wydatki, nie ma konta do zakładania i nie ma żadnej analityki. Twoje grupy żyją w Twoim iCloud, a udostępnianie grupy to mechanizm współdzielenia CloudKit od Apple — ten sam, co przy wspólnym albumie ze zdjęciami.
To nie jest polityka, która może się zmienić w przyszłym kwartale. Te dane nie mają dokąd trafić, bo infrastruktura do ich zbierania nigdy nie powstała.
Wszystko w Dutch działa za darmo — każda funkcja, bez reklam, bez okresu próbnego. Jedyne ograniczenie to jedna własna grupa naraz. Grupy, do których dołączasz, nie liczą się do tego, więc zeskanowanie kodu znajomej osoby zawsze jest darmowe, niezależnie od tego, ile razy to zrobisz.
Jeśli to Ty organizujesz wyjazdy, jeden zakup znosi ten limit na stałe. Jedna płatność, nie subskrypcja, i obejmuje ją Chmura rodzinna.
Kod jest otwarty na licencji MPL 2.0 — zbuduj aplikację samodzielnie, a limitu w ogóle nie ma. Wersja z App Store kupuje Ci to, że nie musisz.